Jaki wybrać żłobek?

Mieszkam w Warszawie na Bielanach i zastanawiałam się gdzie posłać moje dziecko i doszłam do wniosku, że żłobek jest dobrą opcją. Niektórzy rodzice także posyłają malucha i obserwują zachowanie dziecka.  Po dłuższej rozmowie z mężem poszłam z naszą córką do żłobka – Klub Bambino - na Bielanach. Chodziłam z nią przez dwa tygodnie, dlaczego? Okazało się, że panie opiekunki świetnie radzą sobie z dziećmi i uczą je aż dwóch języków! Piosenki i wierszyki są proste oraz łatwe do zapamiętania, tak łatwe że ja niektóre pamiętam. Pani Pawlak jest miłą i ciepłą osobą, że moja córcia nie może doczekać się kolejnych zajęć muzyki wraz z nią i nie może się doczekać aż pozna kolejne instrumenty muzyczne. 

Moja córcia próbuje mówić szybko po włoski i angielsku, że jestem z niej dumna. Z dnia na dzień rośnie jej ciekawość kulturą tych krajów jak i chce szykować sobie kanapki z produktami charakterystycznymi dla Anglii i Włoch – oczywiście pomagam jej, mała tylko obkłada chlebek jak chce. Dzieci przez pierwsze dni były trochę przestraszone (to norma), lecz w ciągu kilku dni się oswoiły i razem bawiły się. Nie boje się o bezpieczeństwo mojego dziecka, ponieważ wszystko jest starannie przygotowane pod wiek dzieci. Panie wychwytują zepsute zabawki, a na następny dzień widzę kolejne nowe zabawki, więc dziecko nie połknie odłamków zabawki czy nie skaleczy się. Starsze dzieci pod czujnym okiem pań uczą się ubierać i jeść sztućcami. Ponadto żłobek odwiedza teatr Arlekin, który zabawia dzieciaki.