Jak karać dzieci jeśli musimy?

Zastanawiałam się nad tym wiele razy i doszłam do wniosku, że klaps czy mówienie rzeczy typu „jesteś zły, grzeczne dzieci się tak nie zachowują” nic nie da, a nawet pogorszy sytuację, dlaczego? Poniżanie w ten sposób staje się osobą zamkniętą w sobie z uczuciem winy, które później trudno wyrównać, a także będzie miało niską samoocenę. Dziecko takie często wmawia sobie, że jest niekochane lub nieważne. Klaps? Uczy agresji i wpaja, że wszystko można załatwić siłą i nikt nie może mieć odmiennego zdania.

Jak należy więc karać dzieci?

Zacznijmy od tego, że ukarane dziecko zazwyczaj nie wie za co zostało ukarane, dlatego należy wytłumaczyć maluchowi co zrobiło źle i zaproponować kompromis. Dość często rodzice, niestety czasami ja też, używają swojej władzy rodzicielskiej zbyt mocno, bo ja mogę przeklinać, a dziecko nie. Ja nie dostaje kary za przeklinanie, a dziecko tak, dlatego stosuje zasadę – zero przeklinania, a jeśli do tego dojdzie to przepraszam. Czasami jak przeklnę to dziecko mi mówi „mamo, brzydkie słowo!”. Nauczmy się pokory, bo niedługo będziemy mieć sytuację, gdzie dziecko nas nie szanuje. Niech przejdzie nam przez usta słowo „przepraszam”, bo dziecko naśladuje nasze zachowanie.

Mówienie dzieciom, że ktoś inny uczy się lepiej od nich zniechęca ich do nauki, znajome? Rodzic się tłumaczy „często to motywuje do walki nad ocenami” tak, to też, ale większość dzieci zniechęca się zwłaszcza, kiedy wynika taka konwersacja:

- Mamo! Dostałam 3+, a inne dzieci 3!

- Trója to nic super, stać Cię na więcej

Szczerze? Jeśli 3+ dla malucha coś znaczy i jest dumne z tego co zdobyło, bo choć raz napisało coś lepiej od innych to nie zabierajmy tego, a potem rodzic się dziwi, że później opadło na laury, ma 2 i dostaje kary.